0 C
Warszawa
Wrzesień 24, 2018
Life Style Uroda Zdrowie

Dlaczego nie doceniamy swojego zdrowia?

Dlaczego nie doceniamy swojego zdrowia?

„Szlachetne zdrowie, Nikt się nie dowie, Jako smakujesz, Aż się zepsujesz” napisał Jan Kochanowski. Fraszka ma już kilkadziesiąt lat, a jej przesłanie jest wciąż aktualne. Dlaczego, zdając sobie sprawę z wartości naszego zdrowia, tak mało je doceniamy? Albo zaczynamy się nim interesować, dopiero gdy organizm wysyła pierwsze sygnały świadczące o chorobie lub jakiś dysfunkcjach? Naprawdę w XXI wieku przy tak szerokim zainteresowaniu sprawami ducha i ciała wciąż funkcjonują ludzie, którzy o siebie nie dbają?

Propagatorzy zdrowego stylu życia.

Nie trzeba już wertować kilkudziesięciu książek z zakresu dietetyki, sportu, anatomii, by dowiedzieć się jak rozpocząć aktywne życie. Wystarczy mieć dostęp do internetu i zainteresować się jednym z popularnych ostatnio trenerów fitnessu. Wybór jest naprawdę spory, ponieważ rynek wciąż się rozwija i na arenę podbijającą zainteresowanie zdrowym trybem życia, wciąż wkracza ktoś nowy. Obecnie o palmę pierwszeństwa walczą Ewa Chodakowska, Anna Lewandowska i Daniel Kuczaj. Obserwowanie profilu wybranego trenera z tej grupy (lub jakiegoś innego) pozwoli zdecydować się na jakiś plan treningowy i zbudować motywację do walki o swoje zdrowie i formę.

Nie zapomnij o diecie.

Dbałość o zdrowie, to także odpowiednia dieta, oraz nawodnienie organizmu. Każdy dzień warto rozpocząć szklanką wody z cytryną, która doskonale oczyszcza organizm. Zdrowe śniadanie to owsianka z owocami albo pełnoziarniste pieczywo z warzywami i chudą wędlinką. Wspaniale sprawdzają się koktajle warzywne z dodatkami owoców, które nadają wyrazistego smaku i skuszą nawet największego przeciwnika zdrowych smaków. Warto przypomnieć sobie piramidę zdrowego odżywiania, która wskazuje na częstotliwość spożywania konkretnych grup pokarmów. Absolutną podstawą jest spożywanie posiłków w odstępach 3-4 godzinnych i stosować się do zasady „lepiej mniej a częściej”. Ostatni posiłek powinien być zjedzony nie krócej niż 3 godziny przed snem, by pozwolić strawić danie i odpocząć układowi trawiennemu podczas snu.

Podobne

Wizyta u dentysty nie musi być dla dziecka traumą

O czym szumią klony i lipy czyli z historii Mokotowa

Czy jesteście gotowi na dziecko?

Napisz komentarz